Connect with us

Cześć, czego szukasz?

MOTO InsideMOTO Inside

Testy

Mercedes C200 Kombi – najładniejsze kombi na rynku? 

Mercedes-Benz C 300 d T-Modell, spektralblau metallic, Ledernachbildung ARTICO nevagrau/schwarz, AMG Line; Kraftstoffverbrauch kombiniert: 5,3-5,1 l/100 km, CO2-Emissionen kombiniert: 141-134 g/km;Kraftstoffverbrauch kombiniert: 5,3-5,1 l/100 km, CO2-Emissionen kombiniert: 141-134 g/km * Mercedes-Benz C 300 d Estate, spectral blue metallic, ARTICO man-made leather neva grey/black, AMG Line; Combined fuel consumption: 5.3-5.1 l/100 km, Combined CO2 emissions: 141-134 g/km;ombined fuel consumption: 5.3-5.1 l/100 km, Combined CO2 emissions: 141-134 g/km *

Samochody kombi powoli odchodzą do lamusa, a ich miejsca przejmują SUVy. Producenci jednak tak szybko ich nie skreślają i co jakiś czas pokazują nam nowe „kombiaki”. Jednym z nich jest Mercedes Klasy C w tym nadwoziu. Jest piękny, elegancki, a jednocześnie bije od niego sportowy charakter, dzięki dodatkom AMG. 

Generalnie nowa Klasa C wyglada świetnie. Jestem w stanie nawet śmiało powiedzieć, że lepiej niż S klasa. Ma idealnie rozmiary, kształty. Nie mam pojęcia dlaczego, ale w nadwoziu kombi podoba mi się jeszcze bardziej. Może to przez to, że nowa klasa C nie wygląda jak typowy samochód dla przedstawiciela handlowego. To auto z klasą, z dodatkiem sportowego charakteru. 

Testowany egzemplarz był wyposażony w dodatki AMG, dzięki czemu auto wyglądało jeszcze lepiej. Ostrzejsze linie, sportowe felgi i wloty powierza. Elegancja plus sportowy charakter, czyli to co tygryski lubią najbardziej. 

Wygląd wyglądem, ale jak jeździ? 

Zaskakująco dobrze. Największy problem miałem z przyzwyczajeniem się do działania hamulca. Musiałem go naprawdę mocno i głęboko wcisnąć, zanim poczułem jego działanie. I to w zasadzie była jedyna wada w jego prowadzeniu. Zawieszenie było komfortowe, ale nie za bardzo. To akurat dobrze, bo w przeciwnym razie, strasznie by się nim pokonywało zakręty. 

Może delikatnie mogę się przyczepić do silnika, który brzmiał jak diesel. A pod maską był silnik 1.5 wspierany jednostką elektryczną. Łącznie do dyspozycji miałem 204 konie mechaniczne, co w zupełności wystarczało. Podczas jazdy na autostradzie nigdy nie poczułem, że ten silnik się męczy. Redukował bieg bardzo delikatnie i swobodnie przyśpieszałem. 

Prowadzenie bardzo pewne, ale to kwestia która cechuje wszystkie samochody Mercedesa (no może poza EQB). Układ kierowcy działał bardzo płynnie i w zasadzie kierownicą mógłbym operować jednym paluszkiem. Precyzja to kolejna rzecz, która zwróciła moją uwagę, bowiem nawet najmniejszy ruch kierownicą był odczuwalny. 

Plusem dodania do tego motoru małego silniczka elektrycznego, jest zaskakująco małe spalanie. Na trasie udało mi się zejść do 6 litrów i wcale nie musiałem ciągnąć się prawym pasem. W mieście skacze do 7-7,5, ale nadal nie są to przerażające wartości. 

Czy to dobre kombi? 

Odpowiedź jest bardzo prosta. Jest dobry. Miejsca w środku jest wystarczająco, by podróżowały nim komfortowo 4 osoby lub przewieźć dwójkę dzieci siedzących w fotelikach. Generalnie fotele były boskie. Miałem okazje pojechać C klasą w dłuższą trasę. Po dojechaniu na miejsce nie czułem żadnego zmęczenia, aż nie chciałem wysiadać. To bardzo ważne, bo kombi zazwyczaj jest wykorzystywane na długie trasy całą rodziną. 

Fajne te ekrany? 

Na początku nie byłem przekonany do tego wielkiego tabletu w konsoli środkowej. Jednak kiedy pierwszy raz wsiadłem do nowej C klasy, od razu zmieniłem zdanie. Korzystanie z niego to naprawdę czysta przyjemność, nawet podczas jazdy. System działa płynnie, jest przejrzysty i nie trzeba się wychylać żeby z niego skorzystać. 

O wiele lepiej mi się z niego korzystało niż z Hyperscreena w EQS. Tam było tego wszystkiego po prostu za dużo. W C klasie system został ulepszony tak samo jak działanie dotykowego ekranu, dzięki czemu można z niego swobodnie korzystać. 

I jeszcze coś za co uwielbiam Mercedesy. Głośniki. Na pokładzie miałem zestaw od firmy Burmester. Jestem ich wielkim fanem, od momentu kiedy pierwszy raz usłyszałem jak wybrzmiewa z nich muzyka. Z każdym nowym samochodem są one ulepszane. Nie inaczej jest w przypadku tej C klasy. Grają perfekcyjnie. Podczas nocnej przejażdżki puściłem sobie Queenów i czułem się jakbym był na koncercie na żywo. Coś niesamowitego. Każda jazda tym samochodem sprawiała mi ogromną frajdę nie tylko ze względu na to, że C klasa to fajne auto, ale te głośniki jeszcze bardziej podkręcały to wrażenie. 

Czy warto jeszcze kupić kombi? 

Jeżeli nie lubisz SUVów, to tak. I to zdecydowanie należy spojrzeć w stronę nowej C klasy. To bardzo porządne auto, które swoją uniwersalnością urzeka natychmiastowo. Wygląda świetnie, dobrze się prowadzi i spełnia wszystkie wymagania, by stać się idealnym kombi. To idealne połączenie auta, którym codziennie można odwozić dzieci do szkoły i wybrać się całą rodziną na wakacje. 

Jeżeli kombi będą takie jak nowa C klasa, to jestem spokojny o tę klasę samochodów. Prowadzą się lepiej niż SUVy, a potrafią zaoferować podobne wartości. Jednym słowem, nowa C klasa w nadwoziu kombi, to bardzo udane auto, które coraz częściej będzie można spotkać na polskich drogach. 

MOC204 KM
SKRZYNIA BIEGÓW9-BIEGOWA 
PRZYŚPIESZENIE 0-100 KM/H7,5 SEKUNDY
PRĘDKOŚĆ MAKSYMALNA246 KM/H
SPALANIE6,2-7,9 L/100KM

Kliknij aby skomentować

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz inne wpisy

Bez kategorii

Škoda Fabia czwartej już generacji bardzo różni się od poprzednich. Nie wygląda już jak typowe auto dla kierowcy Ubera, choć pewnie tak skończy, ale...

Testy

Niespełna kilka tygodni temu światło dzienne ujrzał nowy Range Rover sport. Samochód kultowy, który jest marzeniem naprawdę wielu osób, samochód który łączy w sobie...

Testy

Drzemiący pod maską Skody silnik 2.0 TSI o mocy 190 koni, nie zachęca do sportowej jazdy, ale w zupełności wystarczy do codziennego przemieszczania się...

Galerie