Connect with us

Cześć, czego szukasz?

MOTO InsideMOTO Inside

Testy

Nowy Range Rover 2022 – zachował charakter

Niespełna kilka tygodni temu światło dzienne ujrzał nowy Range Rover sport. Samochód kultowy, który jest marzeniem naprawdę wielu osób, samochód który łączy w sobie właściwości terenowe ze sportowymi. Brytyjczycy pokazali trzecią generację Sporta. Auto zostało odświeżone, choć zachowało swój charakterystyczny wygląd. Pojawiły się też hybrydy plug-in, ale w ofercie cały czas pozostaje mocarne V8, a nawet diesle.

Co się zmieniło?

Zmiany w stylistyce Range Rovera Sport można określić bardziej jako ewolucja niż rewolucja. Bryła nadwozia tego auta pozostała charakterystyczna dla języka stylistycznego marki, a także z pozoru podobna do wcześniejszego modelu. Nie da się jednak pomylić trzeciej generacji z drugą. Auto nabrało minimalistycznego wyglądu z wąskimi lampami i płaskimi powierzchniami zarówno poszycia, jak również szyb. Sport podobnie, jak większy brat i Velar otrzymał również chowane klamki. To także sposób na wygładzenie auta. Ponadto linia okien została poprowadzona tak, by optycznie wydawało się, że samochód jest niższy, niż jest w rzeczywistości.

Te zmiany stylistyczne z pewnością się udały, ponieważ nowy Sport zbiera same pozytywne opinie. Futurystyczny wygląd, który z pewnością bije od Range’a pokazuje w jakim kierunku idzie marka.

Spoglądając jednak na tył auta, można być pewnym, że mamy do czynienia ze Sportem. W przeciwieństwie do topowego modelu Range Rovera tutaj światła są poziome, podobnie jak w Velarze, a pomiędzy nimi pociągnięta jest czarna blenda, na której umieszczono nazwę producenta. Z kolei wnęka na tablicę rejestracyjną została przesunięta na tylny zderzak. To także miało na celu wygładzić całą sylwetkę.

We wnętrzu sportowy luksus

Wnętrze Range Rovera Sporta także różni się od eleganckiego dużego Range’a i jest ono bardziej skierowane w stronę sportu. W centrum deski rozdzielczej umieszczony został 13,1-calowy ekran wyposażony w haptykę. Sam tunel środkowy jest poprowadzony wysoko i bogaty w czarne powierzchnie wykończone kolorem piano black. Brytyjczycy cały czas utrzymali sterowanie klimatyzacją za pomocą fizycznych pokręteł, co jest naprawdę ogromnym plusem.

Producent chwali się wykorzystanym materiałem Ultrafabric, który ma być alternatywą dla prawdziwej skóry. Ma być wytrzymały, miły w dotyku i dla oka. Fani naturalnego tworzywa mogą być jednak spokojni — skóra także będzie dostępna, tak samo, jak klasyczna tkanina.

W porównaniu z drugą generacją wnętrze nieco urosło, teraz wielkość bagażnika, to 835 l (więcej o 54 l), a po położeniu oparć tylnej kanapy powiększa się do 1860 l (więcej o 170 l). Ponadto inżynierom udało się wygospodarować o 31 mm więcej miejsca na nogi i o 20 mm więcej miejsca na kolana dla pasażerów z tyłu.

Oczywiście to Range Rover, dlatego nie zapomniano o wygodzie i luksusie. Zadbano o odpowiednie wyciszenie wnętrza poprzez m.in. podwójne szyby i specjalne uszczelki, ale poza fizycznym wygłuszeniem kabiny zastosowano tu także system aktywnej redukcji hałasu znajdujący się w dwóch zagłówkach z przodu i dwóch z tyłu. Z kolei o świetny dźwięk muzyki dbać może system audio Meridian z 29 głośnikami, których moc wynosi w sumie 1430 W.

Nowego Sporta wyposażono też w asystenta głosowego Alexa, którym możemy sterować funkcjami inteligentnego domu i już jadąc do domu, na przykład włączyć klimatyzację lub włączyć światło w swoim domu.

Nowy Range Rover Sport – silniki do wyboru do koloru

Range Rover Sport idzie z duchem czasu, dlatego pod jego maską mogą znaleźć się dwie hybrydy plug-in o mocach 440 KM lub 510 KM, a zasięg na samym prądzie teoretycznie ma wynosić do 113 km, choć sam producent twierdzi, że rzeczywisty zasięg to będzie około 80 km w każdych warunkach.

Fani klasycznej motoryzacji także nie powinni być zawiedzeni. W ofercie jest również 4,4-litrowe V8 o mocy 530 KM i momencie obrotowym wynoszącym 750 Nm. Poza tym są jeszcze dwa silniki benzynowe generujące 360 i 400 KM. Wbrew obecnym trendom w ofercie są także silniki diesla R6 wyposażone w miękką hybrydę. Do wyboru są moce 250, 300 lub 350 KM.

Nie ma za to wyboru co do skrzyni biegów. Każdy samochód jest oferowany jedynie z 8-biegowym automatem ZF i z napędem na wszystkie koła.

Nowy Range Rover Sport – bez obaw o trakcję

W nowej odmianie tego klasyka znajdziemy też zawieszenie Dynamic Air Suspension, które ma zapewnić perfekcyjne właściwości jezdne w każdych warunkach. Główną rolę odgrywają zawory, które w mgnieniu oka potrafią utwardzić lib zmiękczyć zawieszenie. Dodatkowo aktywne stabilizatory, w które został wyposażony Sport, mogą wygenerować moment obrotowy do 1400 Nm, dzięki czemu szybko są w stanie stabilizować całe auto.

Doskonale wiemy, że Range Rover Sport to duże auto, więc jego zwrotność była problematyczna. Inżynierowie znaleźli rozwiązanie montując tylną skrętną oś, dzięki czemu promień skrętu wynosi jedyna 10,95 metra.

Ciekawostką jest to, że samochód może zaparkować sam, bez obecności kierowcy. Wystarczy na ekranie smartfona wybrać odpowiednie miejsce parkingowe, gdzie auto się zmieści.

Nowy Range Rover Sport – ile kosztuje?

Produkcja auta ruszy za kilka tygodni, a samochody mają trafiać do klientów jeszcze w tym roku. Ceny samochodu w Polsce zaczynają się od 482 200 zł za najsłabszego diesla. Najtańsza hybryda plug-in kosztuje 519 400 zł, z kolei za odmianę benzynową trzeba zapłacić 590 300 zł (400 KM).

Kliknij aby skomentować

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zobacz inne wpisy

Bez kategorii

Škoda Fabia czwartej już generacji bardzo różni się od poprzednich. Nie wygląda już jak typowe auto dla kierowcy Ubera, choć pewnie tak skończy, ale...

Wiadomości

Rynek samochodowy przechodzi naprawdę trudny okres. Produkcja nowych części jest bardzo opóźniona, a to przekłada się na niższą dostępność nowych aut. Jest najgorzej od...

Elektromobilność

Elektryczne Mini to propozycja dla tych, którzy chcą być eko i jednocześnie poruszają się po pełnych w korki miastach. Malutki elektryk zachował swój charakter...