Connect with us

Cześć, czego szukasz?

MOTO InsideMOTO Inside

Wiadomości

No i doczekaliśmy się! Pierwszy elektryczny Rolls-Royce!

Długo na to musieliśmy czekać i w zasadzie nigdy nie sądziłem, że faktycznie on się ukaże. Ale jest. Dostojny, elegancki, po prostu perfekcyjny. Nowy w pełni elektryczny Rolls-Royce Spectre. 

Marka twierdzi, że to najważniejszy model od ponad 100 lat. I w zasadzie może się z tym w pełni zgodzić, bowiem to pierwszy elektryczny samochód od Rolls-Royc’a. Tym samym marka chce ruszyć w kierunku panującego już trendu na samochody elektryczne. Takie rozwiązanie może nie przypaść do gusty najbardziej zagorzałym fanom tej marki, ale na pewno znajdą się takie osoby, które pokochają ten samochód.

Wiele marek próbowało dorównać luksusem do Rolls’a, ale żadnej się nie udał. Ten, kto miał przyjemność prowadzić samochód ze Spirit of Ecstasy na masce lub siedział na tylnej kanapie, wie doskonale o czym mówię. Uczucia, które towarzyszą podczas jazdy tym samochodem, są po prostu nie do opisania. 

Samochody tej marki nie mogą być dyskretne. Mają emanować bogactwem zarówno w środku jak i na zewnątrz. I tak dokładnie jest w przypadku nowego modelu o nazwie Spectre. 

“Spectre posiada wszystkie cechy, które stanowią o legendzie marki. Ten niesamowity samochód – stworzony od podstaw jako nasz pierwszy w pełni elektryczny model – jest cichy, potężny i pokazuje jak doskonale Rolls-Royce jest przygotowany do elektrycznej motoryzacji. W pełni elektryczny napęd samochodu zapewni marce trwały sukces i pozycję, a przy okazji uwypukli cechy, która sprawiają, że Rolls-Royce jest Rolls-Roycem. Spectre definiuje kierunek przyszłego rozwoju naszej marki i w pełni odpowiada na wezwania najbardziej wymagających osób: by podnieść jakość doświadczeń, jaką daje jazda z napędem elektrycznym. Spectre jest przede wszystkim Rolls-Roycem, a dopiero potem samochodem elektrycznym – mówi Torsten Müller-Ötvös, Chief Executive Officer, Rolls-Royce Motor Cars.

Technologiczna elegancja

Model Spectre powstał na bazie Architektury Luksusu – stworzonej przez markę aluminiowej przestrzennej ramy. Z myślą o Spectre, inżynierowie Rolls-Royce’a przygotowali jej wersję o 30 proc. sztywniejszą (w porównaniu z innymi modelami marki), a to dzięki fragmentom z wytłaczanego aluminium i integracji baterii ze strukturą samochodu. Plastyczność konstrukcji pozwoliła również na umieszczenie podłogi w połowie pomiędzy strukturą progów, nie zaś na nich lub pod nimi. W utworzonym kanale pomiędzy baterią a podłogą przebiegają kable i system kontroli klimatyzacji. Sama bateria została zamontowana poniżej, zapewniając idealnie gładki profil pod podłogą. To wszystko nie tylko tworzy niską pozycję do siedzenia, ale też otacza kabinę.

A co z zasięgiem? 

Tutaj inżynierzy również się postarali. Ostateczne dane dotyczące mocy, przyspieszenia i zasięgu wciąż są doprecyzowywane, jako że Spectre wchodzi w ostatnią fazę testów, które zakończą się w drugim kwartale 2023 r. Wstępne dane wskazują na to, że zasięg Spectre wyniesie 520 km WLTP, dostępny moment obrotowy to 900Nm z napędu o mocy 430 kW. Szacuje się, że od 0 do 100 km/h przyspieszy w 4,5 sek.

Przy wadze 2975 kilogramów, te wyniki są naprawdę imponujące. Najlepsze jednak jest to, że projektanci postanowili zrezygnować z opływowych kształtów, które doskonale znamy z aut elektrycznych. Spectre jak każdy Rolls ma kwadratową maskę i ogromne rozmiary. 

Kiedy go zobaczymy na drogach? 

Zamówienia na Spectre można już składać. Pierwsi klienci otrzymają swoje samochody w 4 kwartale 2023. Cenowo model Spectre będzie pozycjonowany pomiędzy Cullinanem a Phantomem.

Kliknij aby skomentować

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz inne wpisy

Bez kategorii

Škoda Fabia czwartej już generacji bardzo różni się od poprzednich. Nie wygląda już jak typowe auto dla kierowcy Ubera, choć pewnie tak skończy, ale...

Testy

Niespełna kilka tygodni temu światło dzienne ujrzał nowy Range Rover sport. Samochód kultowy, który jest marzeniem naprawdę wielu osób, samochód który łączy w sobie...

Testy

Drzemiący pod maską Skody silnik 2.0 TSI o mocy 190 koni, nie zachęca do sportowej jazdy, ale w zupełności wystarczy do codziennego przemieszczania się...

Galerie