Connect with us

Cześć, czego szukasz?

MOTO InsideMOTO Inside

Bez kategorii

Alpine A110 R! Bolid wyścigowy na drogi!

Alpine A110 z literką R, ma być jeszcze ostrzejszą wersją standardowej A110. Inżynierowie twierdzą, że lepsze wrażenia z jazdy nie umniejszyły praktyczności tego samochodu. Jedno należy powiedzieć, wygląda świetnie!

Alpine A110R to w zasadzie rasowe auto wyścigowe, które jest przystosowane do poruszania się po normalnych drogach. Masę frajdy zapewni więc nie tylko w miejskich korkach, ale również podczas weekendowego wypadu na TrackDay!

Karbon króluje

Lepsze osiągi, nowy A110R zawdzięcza głownie swojej niskiej masie. Udało się ten efekt uzyskać dzięki wykorzystaniu włókna węglowego. Już na pierwszy rzut oka widać, że projektanci nie pożałowali karbonu. 

W całości wykonana z tego materiału jest choćby maska, która w porównaniu do „zwykłej” waży o 2,9 kg mniej. Ponadto włókno węglowe zastosowano również do stworzenia wykonanych na miarę obręczy kół. Są one efektem współpracy Alpine z firmą Duqueine. Oprócz tego, że czynią auto lżejszym oraz zmniejszają masę nieresorowaną, mają także poprawiać aerodynamikę i zwiększyć skuteczność chłodzenia hamulców. Ciekawostką jest, że przednie i tylne obręcze nie są identyczne, różnią się wzorem. 

Jeszcze mniejszy opór w A110R

Zmiejszenie masy to nie jedyne ulepszenie. Inżynierom zależało też na zmniejszeniu oporu aerodynamicznego. Dlatego auto spędziło mnóstwo czasu w tunelu aerodynamicznego, który służy do przygotowywania bolidów Formuły 1. 

Zmienił się na przykład spojler, który został inaczej ustawiony. Jest teraz mniej pochylony i bardziej cofnięty, co daje mu mniejszy kąt natarcia w porównaniu z modelem A110S. Został poprawiony dyfuzor, a tradycyjne obręcze zostały zastapione karbonowymi. Te ulepszenia mają sprawić, że nowa Alpine będzie jeszcze lepiej się zachowywać na zakrętach. 

Te wszystkie poprawki mają dawać o 29 kilogramów więcej docisku niż A110S z pakietem Aero. W trybie Track, auto staje się jeszcze ostrzejsze i zmniejsza  opór powietrza o 5 procent. 

Co znajdziemy pod maską w Alpine A110R?

Nowa, francuska wyścigówka jest napędzana czterocylindrowym, benzynowym silnikiem o pojemności 1,8 litra. Za zmianę biegów jest odpowiedzialna automatyczna przekładnia z siedmioma biegami. W rezultacie, pod maską Alpine drzemię 300 koni mechanicznych. 

Nawiązanie przy Alpine A110R do F1 nie jest przypadkowe. Auto ma dostarczać niesamowite emocje za kierownicą, nawiązuje do tych z bolidów królowej motorsportów. Przy stosunku mocy do masy wynoszącym 3,6 kg/KM auto pokonuje 1000 m ze startu zatrzymanego w 21,9 sekundy. Również dzięki funkcji automatycznego startu Launch Control A110 R rozpędza się od zera do „setki” w 3,9 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi 285 km/h i jest to najlepszy wynik w gamie A110. 

Jeszcze szybszy na specjalnych oponach? 

A110R zostało wyposażone w opony typu semi-slick. Takie rozwiązanie ma zapewnić jeszcze lepszą stabilność w zakrętach przy wyższych prędkościach. W codziennym użytkownik też nie powinno być kłopotów z tą oponą. 

Francuska marka popracowała również nad prowadzeniem. Względem A110 S nadwozie jest niższe o 10 mm, ale dodatkowo można je obniżyć o kolejne 10 mm. W porównaniu z A110 S sztywniejsze są również stabilizatory poprzeczne (o 10 proc. w przednim i 25 proc. w tylnym zawieszeniu), a także sprężyny zawieszenia (o 10 proc). 

Czuć wyścigowy charakter we wnętrzu

Środek też przeszedł delikatną modernizację. Łatwo możemy zauważyć dużą ilość alcantary, wyścigowe pasy. Najbardziej jednak uwagę zwraca brak klamek, które zostały zastąpione paskami. 

Kubełkowe fotele, które również mają w sobie karbon są na tyle komfortowe, że można w nich siedzieć podczas codziennej jazdy. Kiedy jednak wybierzemy się na tor nowym A110R, zadbają o naszą jak najlepszą pozycję za kierownicą. 

Inżynierom udało się połączyć bardzo surowy, wyścigowy charakter z duchem codziennego użytkowania. Bardzo fajnie, że w dobie ciężkich sportowych wozów, Alpine postawiło na klasykę, czyli niską masę, dzięki której może dostarczyć masę emocji. 

Już teraz jestem w stanie śmiało powiedzieć, że to będzie kolejny bardzo udany krok ten francuskiej marki. Alpine łączy w sobie praktyczność i sportowe osiągi, w bardzo ładnym opakowaniu. 

Kliknij aby skomentować

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz inne wpisy

Bez kategorii

Škoda Fabia czwartej już generacji bardzo różni się od poprzednich. Nie wygląda już jak typowe auto dla kierowcy Ubera, choć pewnie tak skończy, ale...

Testy

Niespełna kilka tygodni temu światło dzienne ujrzał nowy Range Rover sport. Samochód kultowy, który jest marzeniem naprawdę wielu osób, samochód który łączy w sobie...

Testy

Drzemiący pod maską Skody silnik 2.0 TSI o mocy 190 koni, nie zachęca do sportowej jazdy, ale w zupełności wystarczy do codziennego przemieszczania się...

Galerie